KROK PO KROKU: Jak zrobiliśmy drapak dla kota

Cześć!

Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami poradnikiem krok po kroku jak zrobić samemu drapak dla kochanego urwisa 🙂

Wiadomo, można kupić. Jest dużo firm specjalizujących się w wykonywaniu porządnej jakości drapaków, jeszcze więcej w wykonywaniu tych kiepskich… jak je odróżnić od siebie? Zgłębiliśmy temat i wyciągnęliśmy wnioski, że najważniejsze czynniki decydujące o jakości to:

  • grubość i wytrzymałość liny sizalowej
  • szerokość rury – min. 12 cm
  • i przede wszystkim stabilność

Ten ostatni punkt szczególnie do mnie przemawia. Kotki uwielbiają się wspinać, skakać, zeskakiwać. Oglądałam wiele drapaków i czasami wystarczy im lekkie pchnięcie ręką, by całe się chybotały – a teraz wyobraźmy sobie kota wskakującego na taką konstrukcję w pełnym rozpędzie… podziękuję. Bezpieczeństwo mojego maluszka stawiam na pierwszym miejscu, nawet jeśli to szalone samo o tym nie myśli.

Powróćmy jednak do kwestii jakości wykonania – aby kupić drapak spełniający nasze wymagania, mający porządny materiał, dobrą, ciasno (!) zaplecioną linę na szerokiej rurce, musielibyśmy się przygotować na wydatek od 1000 zł wzwyż… za pojedynczą rurkę, a około 2500 zł za bardziej rozbudowaną kocią dżunglę. Nie neguję absolutnie kupowania drapaków dobrych firm i mam nadzieję sama w przyszłości taki mieć, ale musieliśmy liczyć się z wydatkami.

Koszt naszego drapaka to 150 zł!

Aby go przygotować potrzebne będą:

  • około 10 metrów grubej (1 cm) liny sizalowej, dostępnej na przykład w Castoramie
  • rura – na przykład bela po tkaninach lub wykładzinach, można dostać za darmo w miejscach sprzedających materiały, sklepach budowlanych itp. – mają tego mnóstwo i po prostu to wyrzucają
  • podstawa i półki – sklejka docięta na wymiar jest dosyć ciężka i mocna, nie ma ryzyka przypadkowego wyłamania się rury
  • poducha do siedzenia – czyli gąbka i kawałek materiału. Nasza poduszka jest dodatkowo przyklejona na rzepach – to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ można ją wówczas ściągnąć do prania
  • klej uniwersalny
  • kilka śrub i gwoździ
  • para chętnych rąk 🙂

To zaczynamy!

Na podstawę drapaka przygotowaliśmy kawałek sklejki o wymiarach 40 x 40 cm.

IMG_1388

Sama rura po tkaninach ma 9 cm, co po owinięciu sznurem daje 11 cm – blisko ideału 🙂 Dlaczego ta średnica ma takie znaczenie? To kwestia wygody dla kotka – szersza rura odpowiada rozstawowi łapek i pozwala na swobodne objęcie i wspinanie się, a także na wyciągnięcie się. W tanich, sklepowych drapakach znajdują się rurki o średnicy około 6-8 cm, to zdecydowanie za mało!

IMG_1397

I tu napotkaliśmy pierwszy problem… przecież ta rura jest pusta w środku! Jak mamy ją przykręcić do podstawy? Wpadliśmy na dwa rozwiązania i oba zastosowaliśmy – jedno na podstawę, drugie na półkę. Postanowiliśmy wyciąć w podstawie okrąg odpowiadający rurce i po prostu przykręcić ją od środka. To gwarantuje naprawdę mocny montaż. Odrysowaliśmy więc rurkę…

IMG_1389

Nawierciliśmy dziurkę…

IMG_1395

… i wycięliśmy bardzo brzydkie kółko 😀 Idealne krawędzie nie mają tutaj najmniejszego znaczenia, ponieważ wszystkie nierówności będą później zakryte liną.

IMG_1399

Rurka została nawiercona kilka razy na około,

IMG_1401

a od środka zamontowaliśmy śruby.

IMG_1402

Teraz wystarczyło tylko włożyć jedno w drugie i przykręcić.

IMG_1410

Na górną półkę wykorzystaliśmy drugi patent, ponieważ nie było możliwości wyrżnięcia wielkiej, paskudnej dziury u góry, prawda? 🙂 Wpadliśmy na pomysł, aby tę pustkę w rurze czymś wypełnić – kawałkiem drewna, w które później wwiercimy się od góry.

IMG_1411

Konstrukcja gotowa! Drapak przyniesiony w miejsce docelowe. Dwa słowa na temat wysokości – minimum jakie kotek potrzebuje do wyciągnięcia się to 80 cm, my zrobiliśmy 120 cm i myślę że to optymalna wysokość biorąc pod uwagę hops na kanapę i z kanapy hops na drapak. Tylko ze względu na umiejscowienie nie zrobiliśmy półki pośredniej. Kocię szybko wykombinowało, co autor miał na myśli 🙂

IMG_1412

Drapak już w tym momencie był bardzo stabilny, ale ponieważ postawiliśmy go na dość wąskiej podstawie (aby nie zajmował za dużo miejsca na podłodze – a miejsce mamy baaardzo ograniczone), zdecydowaliśmy że przykręcimy go dodatkowo do ściany. Teraz jest nie do ruszenia.

IMG_1419

I czas na owijanie. To najważniejszy etap, ponieważ lina musi być owinięta tak ciasno, aby nie wcisnąć pomiędzy zwoje paznokcia. Nie ma mowy o przesuwaniu się czy luzowaniu się podczas drapania – wówczas nie będzie spełniać swojej funkcji. Cienka i luźno zapleciona lina to znak rozpoznawczy bardzo kiepskiego drapaka.

Dla wygody pracy tymczasowo zdjęliśmy górę.

IMG_1427

Zaczynamy od przybicia początku gwoździem, a następnie kleimy i owijamy, kleimy i owijamy… nie smarujcie od razu całej powierzchni, bo klej szybko schnie. Aby zamocować linę naprawdę ciasno, co kilka okrążeń mocno ściągajcie nawinięte części w dół. Pamiętajcie o przymocowaniu gwoździami wszystkich końcówek – nam zeszły 3 opakowania liny, więc musieliśmy ją łączyć. Aby końcówki nie rozdwajały się, przypalcie je ogniem 🙂

IMG_1425

Drapak przymocowany do ściany. Górna półka jest asymetryczna, ponieważ a) musiała dolegać do ściany b) maine coon nie zmieściłby się na 40 x 40 🙂

IMG_1433

Ostatni element układanki – poducha. Nasza poduszka była prezentem od przyszłej teściowej, która ma wielki talent do szycia, ale bez problemu zrobicie taką sami 🙂 Wystarczy gąbka tapicerska i kawałek materiału. Nasza zamocowana jest na samoprzylepne rzepy – genialny wynalazek (do kupienia w pasmanterii) dzięki czemu możemy ją w każdej chwili ściągnąć. Do poduchy są przyszyte, do półki przyklejone.

IMG_2176

Pozostałą ilość sznurka można zużyć na zrobienie zabawki 🙂 Wystarczy przybić go gwoździami do rantu, a na długości zawiązać kilka supełków.

IMG_2177

Nasz ma dodatkowo na dole dzwoneczek, który pobudza kotka do zabawy.

IMG_2179

 

I gotowe! Drapak stoi już u nas pół roku i ma się świetnie, kot również 🙂

IMG_2180

A tu porównanie: kiedy Pani i Pan robili mi drapak byłam taaaaka mała:

IMG_1486 (1)

A teraz jestem taaaka duża i będą musieli zrobić mi większą półkę 😀 A może i nowe piętra? 🙂 Zobaczymy!

IMG_2178

P.S. Wiemy, że krawędź górnej półki nie grzeszy pięknością, mieliśmy taką płytę pod ręką, ale zostanie niebawem wymieniona na inną 🙂

Dajcie znać jak Wam się podoba i czy zdecydowalibyście się robić drapak samemu? Czy może zdecydowaliście się na gotowy produkt? Koniecznie napiszcie mi, jaki polecacie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: